MM Talks /
2026-02-05
Rozmowa o budowaniu kolekcji bez pośpiechu, mitach zegarkowej inwestycji i dlaczego w tym świecie najważniejsze jest zaufanie – mówi ekspert rynku pre-owned z Wrzeciona Czasu.

Pierwszy zegarek to dopiero początek. Jak mądrze wejść w świat kolekcjonowania?

Rozmowa o budowaniu kolekcji bez pośpiechu, mitach zegarkowej inwestycji i dlaczego w tym świecie najważniejsze jest zaufanie – mówi ekspert rynku pre-owned z Wrzeciona Czasu.

Artykuł sponsorowany

Rozmowa o stylu, cierpliwości i świadomym budowaniu kolekcji

Pierwszy zegarek rzadko bywa ostatnim. Dla jednych to impuls, dla innych początek świadomej drogi, która z czasem przeradza się w kolekcję, pasję i sposób myślenia o stylu. O tym, jak mądrze wejść w świat zegarków, uniknąć kosztownych błędów i budować kolekcję bez presji hype’u, rozmawiamy z ekspertem rynku pre-owned z Wrzeciona Czasu – miejsca, gdzie doświadczenie spotyka się z autentycznym podejściem do zegarkowego rzemiosła.

1. Od czego początkujący kolekcjoner powinien zacząć – budżetu, stylu, marki czy określenia celu kolekcji?

Myślę, że po podjęciu decyzji o rozpoczęciu kolekcjonowania zegarków (bo na jednym nigdy się nie kończy!), trzeba spojrzeć na to hobby kilkuetapowo. Po pierwsze, najistotniejsze jest określenie budżetu, jaki chcemy przeznaczyć na zakup pierwszego zegarka. Nie jest to może najprzyjemniejsza część zakupu zegarka (śmiech), ale jest kluczowa w podjęciu decyzji. Przy czym należy zaznaczyć, że nie jest to tylko kwestia tego, ile planuje przeznaczyć na zakup zegarka, ale też tego, co otrzymam w zamian. Zegarki dostępne w naszej ofercie zaczynają się od okolic 5 tysięcy złotych, a kończą nawet na kilkuset tysiącach. Moim zdaniem istotne jest, byśmy mieli pewność, że nasz zakup ma najlepszy możliwy stosunek jakości do ceny.

Następnie ważne jest określenie, czy zegarek ma być zakładany tylko na specjalne okazje, czy też bardziej na co dzień, co naturalnie nakierowuje nas na styl kupowanego czasomierza: w przypadku zegarka zakładanego do stroju bardziej formalnego naturalniejszym wyborem będzie zegarek elegancki, na skórzanym pasku, z minimalną ilością komplikacji. Jeśli natomiast zegarek będzie zakładany to bardziej casualowego stroju, wtedy warto rozważyć zegarki sportowe, na bransolecie, z różnymi ciekawymi komplikacjami bądź zastosowaniami, z wyższą wodoszczelnością.

Jednak, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy zasady ubioru nie są tak sztywne jak kiedyś, najważniejsze jest to, żeby zegarek nam się po prostu podobał!
Wybór marki przyjdzie raczej naturalnie w momencie wyboru zegarka, tj. wzory jednej manufaktury będą podobać nam się bardziej od wzorów innej, więc osobiście nie przykładałbym do tego szczególnej wagi, jednak wiem, że dla wielu osób ważne jest to, żeby mieć zegarek konkretnej marki. A stylem kolekcji bym się nie przejmował – to hobby ma taką specyfikę, że wraz z odkrywaniem kolejnych marek i modeli gusta potrafią się zmieniać nawet kilka razy w ciągu miesiąca (śmiech).




2. Jakie trzy zegarki najlepiej nadają się na start: jakie typy, style i funkcje powinny reprezentować, aby stworzyć uniwersalny fundament kolekcji?

Ten wątek poniekąd rozwinąłem odpowiadając na poprzednie pytanie: przede wszystkim należy zastanowić się, w jakich okolicznościach zegarki będą noszone, i tym kierować się przy budowaniu kolekcji. Z własnego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że w pewnym momencie każdy kolekcjoner czuje, że “brakuje” mu zegarka na jakąś okoliczność: jeśli mamy w kolekcji tylko zegarki bardziej eleganckie, to w pewnym momencie pojawia się potrzeba zegarka bardziej sportowego, z kolei w przypadku samych mniej formalnych zegarków przychodzi chęć na “garniturowiec”.

Osobiście uważam, że najlepiej mieć w kolekcji jeden zegarek “daily”, który będzie dość uniwersalny w swoim charakterze i będzie pasować zarówno do t-shirtu w weekend czy na wakacjach jak i do stroju bardziej formalnego. Drugim zegarkiem będzie zegarek stricte wieczorowy, najlepiej z metalu szlachetnego. Jako trzeci zegarek wybrałbym coś nieoczywistego, w niestandardowym kształcie koperty bądź z ciekawą komplikacją, co będzie przyciągało uwagę zarówno naszą jak i osób wokół nas. Ciekawe zegarki to świetny sposób na rozpoczęcie konwersacji!

3. Czy początkujący kolekcjoner powinien zaczynać od nowych zegarków, używanych, czy miksować oba światy?

Jakby nie patrzeć, pracuje w branży zegarków używanych, więc naturalnie będę kierował uwagę czytelników ku temu segmentowi (śmiech). Ale odpowiadając na to pytanie poważnie, uważam, że rynek zegarków używanych jest świetnym sposobem na rozpoczynanie, jak i powiększanie swojej kolekcji. Po pierwsze oferta zegarków używanych jest wielokrotnie większa od zegarków nowych, dzięki czemu mamy dostęp do tysięcy bardzo ciekawych egzemplarzy, które zwyczajnie nie są już produkowane. Drugim aspektem jest oczywiście cena – większość zegarków, tak jak samochodów, znacząco traci na w momencie, w którym wychodzimy z nimi z butiku. Niejednokrotnie mówimy o stracie nawet rzędu 40%! W przypadku zegarków używanych, ktoś tę stratę już poniósł, a my możemy cieszyć się w zasadzie nowym zegarkiem, dalej na gwarancji, za ułamek ceny katalogowej.

4. Które marki oferują najlepszy stosunek jakości do ceny na start i są bezpieczne pod kątem wartości re-sale?

Rozdzieliłbym to na dwie części. Jeśli chodzi o najlepszy stosunek jakości do ceny w przypadku początkującego kolekcjonera, to celowałbym w takie marki jak Longines, Tudor i Omega.

Longines od dobrych kilku lat zaskakuje coraz to ciekawszymi premierami i konsekwentnym podnoszeniem jakości swoich zegarków. Tudor to marka-córka Roleksa, moim zdaniem absolutny lider w swojej kategorii cenowej pod kątem wykonania zegarka oraz mechanizmu – większość zegarków tej marki nie przekracza katalogowej ceny 20 tysięcy złotych, a swoim wykonaniem dorównują zegarkom o połowę droższym. Natomiast Omega to marka znana wszystkim, popularnością dorównująca Roleksowi – i słusznie, bo to świetnie wykonane zegarki, już z wyższej półki, a używane egzemplarze można kupić w bardzo przyjemnych cenach.

Jeśli chodzi o wartość odsprzedaży – przede wszystkim nigdy nie traktowałbym zegarków inwestycyjnie. Wymaga to naprawdę głębokiej wiedzy oraz znajomości rynku, a i ten potrafi zaskoczyć – co widać teraz, kiedy minęła już bańka wynikająca z pandemii oraz wojny na Ukrainie. Odpowiadając na pytanie – Tudor, Omega, i Rolex co do zasady dobrze trzymają cenę, co nie znaczy, że każdy zegarek upłynnimy z łatwością.


5. Na co zwracać uwagę przy pierwszych zakupach – mechanizm, historia modelu, popularność, dostępność części, serwis?

W anglojęzycznych kręgach zegarkowych krąży powiedzenie – buy the seller, not the watch, i rzeczywiście uważam, że to jest najważniejsze przy wyborze zegarka. Wrzeciono Czasu działa na rynku od 15 lat, w tym czasie przez nasz sklep przeszło kilkanaście tysięcy zegarków, posiadamy również autoryzację serwisową wielu topowych marek, jak Omega, Cartier, IWC czy Tag Heuer, a na każdy zakup wystawiamy roczną gwarancję. Wszystko to podparte jest świetnymi recenzjami na Google czy Chrono24, dzięki czemu kupujący ma pewność, że kupując zegarek od nas, będzie z nim wszystko w porządku. Kiedy już jesteśmy pewni sprzedającego, warto zainteresować się samym zegarkiem który planujemy kupić – czy jest uważany za awaryjny, jak oceniany jest serwis danej manufaktury. Nie sugerowałbym się historią modelu czy popularnością, koniec końców zegarek ma podobać się nam!

6. Jak unikać pułapek, podróbek i przepłacania przy zakupie pierwszych zegarków?

Tak jak wspomniałem wcześniej – przede wszystkim wybrać dobrego, sprawdzonego sprzedawcę. Zastanawiać może niska cena – jeśli coś brzmi zbyt dobrze, prawdopodobnie jest jakiś haczyk. Jako punkt odniesienia możemy przyjąć portal Chrono24 – to największa na świecie internetowa giełda zegarków. Tam możemy sobie porównać ceny każdego modelu. Przed zakupem zegarka zawsze warto skontaktować się z kupującym i podpytać go o szczegóły techniczne zegarka.




7. Kiedy i dlaczego warto rozszerzyć kolekcję o kolejne dwa modele – co powinny uzupełniać lub zmieniać w zestawie startowym?

Zawsze warto! (śmiech) Jedną z cech tego hobby jest to, że zawsze chcemy ponosić kolejny zegarek. Jedyne co mogę zasugerować, to żeby każdy zakup przemyśleć, w końcu mówimy o niemałych kwotach. A dość powszechne jest “napalenie się” na jakiś zegarek i chęć kupna go jak najszybciej, co czasem może skończyć się rozczarowaniem. Poza tym, tak jak mówiłem – zawsze warto powiększać swoją kolekcję. A już to w jaki sposób ją powiększamy, to bardzo indywidualna sprawa: wszakże istnieje wielu kolekcjonerów zbierających np. zegarki tylko jednej marki, albo wręcz tylko jednego modelu.

Ja osobiście cenię sobie różnorodność w kolekcji, i do tego też zachęcałbym każdego potencjalnego kolekcjonera. Różnorodnością mogą być komplikacje (jak stoper, druga strefa czasu, czy rozszerzony kalendarz), czy też różne zegarki “zadaniowe” (nurkowe, dla pilota etc.), ale też kolor tarczy, czy kształt koperty. Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do noszenia zegarków o klasycznym, okrągłym kształcie koperty, warto rozważyć na przykład zegarek prostokątny, jak Jaeger-LeCoultre Reverso czy Cartier Tank, bądź w kształcie Tonneau, jak na przykład zegarki Franck Muller.

8. Jak przechowywać i serwisować pierwszą kolekcję, aby zegarki jak najdłużej zachowały wartość?

Warto stosować się do interwałów serwisowych, określonych przez producenta – zwykle jest to około 5 lat. Po takim czasie warto jest przeserwisować zegarek – najlepiej w miejscu, które posiada autoryzację serwisową danej marki. Dzięki temu mamy pewność, że zegarek serwisowany jest przez specjalistów, z dostępem do oryginalnych części. Poza tym do zegarka trzeba podchodzić zdroworozsądkowo – trzymać go z dala od skrajnych temperatur, nie pływać w nim (chyba że jest do tego przeznaczony), nie uprawiać w nim sportu (w tym jazdy na rowerze – wstrząsy nie służą zegarkom).

Nie należy też zapominać o noszeniu zegarka – żeby smary w nim nie zaschły, powinien dostać kilka godzin ruchu raz na około dwa tygodnie, w przypadku zegarka automatycznego, a w przypadku zegarka mechanicznego – mniej więcej z taką częstotliwością go nakręcić. Nie zawsze jest to możliwe, zawsze w przypadku większej kolekcji, w takiej sytuacji z zegarkiem automatycznym pomoże nam rotomat. Ale do tego też trzeba podejść z głową – zegarek nie może cały czas chodzić na włączonym rotomacie, bo dojdzie do szybszego zużycia mechanizmu, a co za tym idzie – szybciej potrzebny będzie serwis.




9. Jak rozwijać się jako kolekcjoner: które źródła wiedzy, społeczności, sklepy i eksperci najlepiej wspierają początkujących?

Żyjemy w epoce informacji, a źródeł informacji o zegarkach jest wręcz przytłaczająco dużo, co może wręcz zniechęcać. W ostatnim czasie na Polskim rynku pojawiło się kilka książek o tematyce zegarkowej. Jako wstęp dla osoby wcześniej niewtajemniczonej w zegarki poleciłbym książke “od A do Omega” Łukasza Świtka, która w przystępny sposób wprowadza czytelnika w świat zegarków. Dla bardziej zaawansowanych czytelników polecam książkę “Zegarki Mechaniczne” autorstwa Jakuba Szymaniaka i Tomasza Millera – panowie zrobili kawał dobrej roboty podpartej researchem.

Poza tym poleciłbym fora internetowe oraz kanały na YouTube – jeśli interesuje nas konkretny zegarek, warto zobaczyć, czy nie recenzował go Tim Mosso z kanału 1916 watch company. Tim jest jednym z największych autorytetów w branży, przez jego ręce przeszły dosłownie dziesiątki tysięcy zegarków, w tym bardzo rzadkich egzemplarzy, a jego sposób przekazywania wiedzy jest ciekawy, wchodzący w szczegóły, ale nie przynudzający. Zawsze też można odwiedzić nasz salon przy ulicy Mokotowskiej 71, z przyjemnością odpowiemy na pytania i poczęstujemy kawą!

Gdzie kończy się impuls, a zaczyna świadoma kolekcja

Kolekcjonowanie zegarków rzadko zaczyna się od wielkiego planu. Częściej od jednego impulsu – modelu, który po prostu „kliknął”. Z czasem jednak emocje ustępują miejsca wiedzy, a przypadkowe wybory zmieniają się w świadome decyzje. Jak pokazuje ta rozmowa, fundamentem dobrze zbudowanej kolekcji nie są ani logo, ani hype, lecz cierpliwość, zrozumienie własnych potrzeb i sprawdzone źródło zakupu.

Wrzeciono Czasu od lat funkcjonuje dokładnie w tym miejscu, gdzie pasja spotyka się z doświadczeniem – oferując nie tylko dostęp do wyjątkowych zegarków, ale też know-how, którego nie da się kupić w butiku. Bo dobry zegarek może być początkiem stylu, ale dobra decyzja – początkiem historii, która będzie pracować na nadgarstku przez lata.

Wywiadu udzielił Maksymilian Szczerkowski – ekspert Wrzeciona Czasu.
Źródło zdjęć: Wrzeciono Czasu.

W świecie, w którym moda coraz częściej sprowadza się do krótkotrwałego impulsu i sezonowego hałasu, pojawiają się projekty operujące na zupełnie…
MM Talks /
2026-02-05
Materiał opracowany przy użyciu AI oraz zespołu redakcyjnego MALEMAG.
ZASTRZEŻENIE: Dokładamy wszelkich starań, aby zawsze podać prawidłowe źródło każdego obrazu, który używamy.
Jeśli uważasz, że podane źródło może być nieprawidłowe, skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@malemag.pl

Zapisz się do newslettera

Dołącz do społeczności MALEMAG. Zostań częścią pierwszego męskiego community, gdzie wymieniamy się wiedzą, doświadczeniami i inspiracjami!