Elegancja, która nie potrzebuje pośpiechu
Współczesna moda męska coraz wyraźniej odchodzi od sezonowej pogoni za nowością. W jej miejsce pojawia się potrzeba jakości, funkcjonalności i garderoby, która potrafi odnaleźć się w różnych sytuacjach. Pako Lorente właśnie wokół tych wartości buduje kolekcję Jesień/Zima 2026/2027.
Punktem wyjścia staje się mężczyzna poruszający się pomiędzy różnymi światami. Rano może uczestniczyć w biznesowym spotkaniu, kilka godzin później pracować poza biurem, a wieczorem spotkać się ze znajomymi w mieście. Jego ubrania muszą dotrzymywać mu kroku, ale nie powinny przy tym sprawiać wrażenia podporządkowanych wyłącznie praktyczności. Liczy się balans.
Nowa kolekcja łączy więc miejski rytm z bardziej nostalgicznym obrazem klasycznej angielskiej posiadłości, uzupełnionym o prowansalskie ciepło. Inspiracje spokojem wiejskiego krajobrazu i architekturą historycznych rezydencji zostają przeniesione do współczesnej garderoby – bez kostiumowości i przesadnego przywiązania do tradycji.

Kolory jesieni zamiast sezonowego hałasu
Charakter kolekcji w dużej mierze definiuje kolor. Zamiast mocnych kontrastów pojawia się stonowana paleta ziemistych tonów: głębokie brązy, beże, szarości i czerń, przełamane między innymi bordo. To barwy, które naturalnie wpisują się w jesienno-zimową garderobę, ale jednocześnie pozwalają łatwo budować zestawy na więcej niż jeden sezon.
Istotną rolę odgrywają również materiały i faktury. To właśnie one nadają prostym zestawieniom głębi i sprawiają, że nawet ograniczona kolorystyka nie staje się monotonna. Kolekcja została pomyślana jako system elementów, które można ze sobą swobodnie łączyć, tworząc warstwowe stylizacje odpowiadające zarówno pogodzie, jak i zmieniającemu się planowi dnia.
To podejście dobrze oddaje szerszą zmianę w myśleniu o męskiej szafie. Coraz mniej chodzi w niej o posiadanie osobnego zestawu na każdą okazję, a coraz bardziej o kilka dobrze dobranych elementów, które można interpretować na różne sposoby.
Garnitur w nowym kontekście
Formalna część AW 26/27 pozostaje mocno osadzona w krawieckim DNA marki. Pako Lorente proponuje 21 modeli garniturów jedno – i dwurzędowych, z czego siedem wykonano w 100 procentach z wełny. Obok modeli gładkich pojawiają się prążki, krata i charakterystyczna struktura shark skin.
Nie chodzi jednak wyłącznie o klasyczny garnitur rozumiany jako obowiązkowy uniform do biura. Współczesna elegancja staje się znacznie bardziej elastyczna. Marynarka może funkcjonować w zestawie z chinosami czy dzianiną, a formalne elementy coraz częściej są wykorzystywane również poza tradycyjnie biznesowym kontekstem.
Właśnie w tym miejscu dobrze widać kierunek całej kolekcji: zasady męskiej elegancji nie zostają odrzucone, lecz dostosowane do rzeczywistości, w której granica między formalnością a codziennością stała się znacznie mniej oczywista.
Płaszcz jako najważniejszy element sezonu
Jesienią i zimą to okrycie wierzchnie często decyduje o charakterze całej stylizacji. Pako Lorente mocno wykorzystuje ten potencjał. W kolekcji znalazło się aż 29 modeli płaszczy oraz 11 modeli kurtek – od krótszych, bardziej casualowych konstrukcji po dłuższe i bardziej formalne propozycje.
Różnice dotyczą nie tylko długości, lecz także deseni, konstrukcji i sposobu wykończenia. Obok minimalistycznych modeli pojawiają się rozwiązania bardziej techniczne oraz interpretacje klasycznych fasonów. Dzięki temu płaszcz przestaje być wyłącznie warstwą chroniącą przed chłodem, a staje się pełnoprawnym elementem budującym sylwetkę.
Szczególnie interesująco wypadają zestawienia oparte na warstwowości – płaszcz lub lekka kurtka połączone z golfem, swetrem czy dzianinowym polo. To rozwiązania, które zachowują schludny charakter, a jednocześnie nie wyglądają tak formalnie jak klasyczny garnitur z koszulą i krawatem.
Back to Office, czyli biuro bez jednego adresu
Jednym z najciekawszych elementów kolekcji jest rozwinięcie koncepcji Back to Office. Sama nazwa może sugerować powrót do tradycyjnego biura, jednak Pako Lorente interpretuje ją znacznie szerzej. Punktem wyjścia jest nowa rzeczywistość zawodowa, w której miejsce pracy przestało być jednoznaczne. Biurem może być siedziba firmy, dom, przestrzeń coworkingowa, hotel czy miejsce spotkania z klientem.
Dlatego zamiast jednego dress code’u marka proponuje sześć obszarów garderoby: Formal, Every Day Office, Home Office, Casual Friday, After Work oraz Layering.
Formal odpowiada na sytuacje wymagające klasycznego krawiectwa – ważne spotkania, prezentacje czy wydarzenia biznesowe. Every Day Office przesuwa akcent w stronę codziennego balansu między elegancją i wygodą, wykorzystując marynarki, chinosy, koszule i dzianiny. Home Office stawia na miękkie materiały, elastyczność i swobodniejsze fasony, które dobrze wyglądają również podczas wideospotkań.
Casual Friday pozwala na więcej indywidualności poprzez dzianinowe polo, overshirty, ciemniejsze kolory i mniej formalne marynarki. After Work został pomyślany jako płynne przejście między obowiązkami a wieczornym życiem miasta. Całość zamyka Layering – grupa odpowiadająca na zmienną pogodę i dni, podczas których plan potrafi zmienić się kilka razy. Lekkie okrycia, swetry i funkcjonalne materiały pozwalają wtedy modyfikować zestaw bez konieczności budowania go od początku.

Traveler Tailored – elegancja w ruchu
Drugim rozwinięciem idei funkcjonalnej garderoby jest Traveler Tailored. To linia skierowana do mężczyzny, dla którego podróż jest naturalną częścią zawodowej codzienności, a ubranie musi dobrze wyglądać nie tylko przy wyjściu z domu, lecz również kilka godzin później.
Jej podstawę stanowią dwa garnitury oraz casualowe marynarki wykonane z łatwej w pielęgnacji wełny, odpornej na zagniecenia i elastycznie reagującej na ruch ciała. Uzupełniają je koszule, sweter, płaszcz oraz eleganckie, ale wygodne obuwie. Pako Lorente rozszerza przy tym koncepcję poza samą odzież, dodając akcesoria podróżne: pokrowiec na garnitur, kubek termiczny, etui na paszport i telefon oraz parasol.
To przykład myślenia o elegancji nie jako o obrazie zatrzymanym w kadrze, ale czymś, co musi funkcjonować w ruchu – podczas przejazdu na lotnisko, podróży, spotkania i późniejszego powrotu do miasta.
SPORTIVE. Komfort bez rezygnacji ze stylu
Na drugim końcu skali znajduje się jesienna odsłona mini kolekcji SPORTIVE. Jej fundamentem jest codzienna wygoda połączona z minimalistycznym, uporządkowanym wyglądem. Inspiracją jest aktywny miejski styl życia – swobodny, ale nadal świadomy estetycznie.
W linii pojawia się zestaw dresowy, elastyczne koszule, polo z krótkim i długim rękawem, obuwie oraz metalowy bidon. To propozycja pokazująca, jak bardzo zmieniło się rozumienie męskiego casualu. Komfort nie musi już oznaczać przypadkowości, podobnie jak elegancja nie musi wiązać się ze sztywną konstrukcją i formalnym dress code’em.
Garderoba zamiast pojedynczych stylizacji
Największą siłą AW 26/27 jest jednak nie pojedynczy garnitur, płaszcz czy sweter, lecz sposób, w jaki poszczególne elementy zaczynają ze sobą współpracować. Formalne krawiectwo spotyka dzianiny, płaszcze uzupełniają bardziej swobodne zestawy, a elementy stworzone z myślą o pracy mogą funkcjonować także po jej zakończeniu.
To garderoba budowana wokół realnego rytmu dnia, a nie pojedynczej okazji.
W tym sensie kolekcja odpowiada na potrzebę, która coraz mocniej definiuje współczesny męski styl: kupować mniej przypadkowo, wybierać bardziej świadomie i szukać rzeczy, których aktualność nie kończy się wraz ze zmianą sezonu. Przemyślane kroje, jakość krawiectwa i wyselekcjonowane materiały mają sprawić, że poszczególne elementy pozostaną w szafie na dłużej.

Własny rytm elegancji
Pako Lorente w sezonie Jesień/Zima 2026/2027 nie próbuje na nowo definiować męskiej elegancji poprzez rewolucję. Zamiast tego dostosowuje ją do sposobu, w jaki współczesny mężczyzna rzeczywiście żyje – pomiędzy pracą i czasem wolnym, formalnością i swobodą, podróżą i codziennością.
Energia miasta spotyka się tutaj ze spokojem angielskiej posiadłości. Garnitur przestaje być zarezerwowany wyłącznie na specjalne okazje, dzianina staje się częścią profesjonalnego wizerunku, a płaszcz potrafi połączyć oba te światy.
Jesień i zima rzeczywiście mają własny rytm. Pako Lorente proponuje, żeby zamiast próbować go przyspieszać, ubrać się zgodnie z nim. Bo prawdziwa elegancja nie potrzebuje pośpiechu.
Nowa kolekcja Pako Lorente jest już dostępna w salonach stacjonarnych w całej Polsce oraz na www.pakolorente.com

