Chicago, które patrzy w przyszłość
Nie każde miejsce powstające z myślą o upamiętnieniu historii staje się jednocześnie projektem przyszłości. Obama Presidential Center, uroczyście otwarte w Chicago, ma ambicję wykraczać daleko poza klasyczne ramy muzeum prezydenckiego. To przestrzeń, która łączy edukację, kulturę, sport, obywatelskie zaangażowanie i rozwój przywództwa, stając się jednym z najważniejszych społecznych projektów ostatnich lat w Stanach Zjednoczonych.Wśród gości zaproszonych na historyczną inaugurację znalazły się Omenaa Mensah oraz Sylwia Dobrzycka – jedyne przedstawicielki Polski obecne podczas wydarzenia. Ich udział był nie tylko wyróżnieniem indywidualnym, ale także symbolicznym potwierdzeniem rosnącej pozycji polskiej filantropii na arenie międzynarodowej.Otwarcie centrum zgromadziło imponujące grono liderów świata polityki, biznesu, kultury i działalności społecznej. W Chicago pojawili się między innymi Joe i Jill Bidenowie, Bill i Hillary Clintonowie, George W. Bush i Laura Bush, Kamala Harris, Justin Trudeau, Angela Merkel czy Nancy Pelosi. Wydarzeniu towarzyszyły również występy światowych gwiazd, takich jak Stevie Wonder, John Legend, Bruce Springsteen czy Christina Aguilera.

Nowa definicja prezydenckiego dziedzictwa
Obama Presidential Center powstało w Jackson Park na South Side w Chicago – miejscu szczególnie ważnym dla Baracka i Michelle Obamów. To właśnie tam rozwijała się ich działalność społeczna i obywatelska, zanim trafili na światową scenę polityki.Nowy kampus został zaprojektowany jako otwarta przestrzeń dla mieszkańców, młodych liderów, rodzin, organizacji społecznych i edukatorów. W jego skład wchodzą muzeum, biblioteka publiczna, przestrzenie edukacyjne, tereny zielone oraz Home Court – wielofunkcyjny obiekt sportowy wyposażony w boisko spełniające standardy NBA.Jednak najważniejsza idea centrum nie dotyczy architektury. Barack Obama od początku podkreślał, że prawdziwe przywództwo nie polega na stanowiskach czy tytułach, lecz na pomaganiu innym w odkrywaniu własnego potencjału i budowaniu sprawczości. To właśnie wokół tej filozofii zbudowano misję całego projektu.Otwarcie dla publiczności zaplanowano na 19 czerwca – dzień Juneteenth, amerykańskie święto upamiętniające zniesienie niewolnictwa. Wybór tej daty nadał inauguracji dodatkowy wymiar symboliczny, podkreślając znaczenie wolności, równości i odpowiedzialności społecznej.


Polski głos w globalnej rozmowie o zmianie
Obecność Omeny Mensah i Sylwii Dobrzyckiej miała wymiar znacznie szerszy niż reprezentacja kraju podczas prestiżowego wydarzenia. Obie uczestniczyły w inauguracji jako przedstawicielki Konsorcjum Filantropijnego – inicjatywy rozwijanej wokół projektu TOP CHARITY.Konsorcjum współpracuje z Obama Foundation przy projektach związanych z edukacją, rozwojem młodych liderów, wyrównywaniem szans i budowaniem trwałego wpływu społecznego. W praktyce oznacza to, że polskie organizacje coraz częściej stają się partnerami największych światowych instytucji działających na rzecz społecznej zmiany.To szczególnie istotny sygnał dla sektora dobroczynności w Polsce. Przez lata krajowe inicjatywy funkcjonowały głównie w wymiarze lokalnym lub regionalnym. Dziś coraz częściej uczestniczą w projektach o globalnym znaczeniu, współtworząc międzynarodowe strategie wsparcia edukacji, kultury czy rozwoju społecznego.

Historia, która zatoczyła koło
Relacja Omeny Mensah z dziedzictwem Baracka Obamy ma również osobisty wymiar.W 2008 roku, kiedy jej ojciec przyjechał do Polski, Barack Obama został pierwszym afroamerykańskim prezydentem Stanów Zjednoczonych. Dla rodziny Omeny, której korzenie sięgają Ghany, był to moment o ogromnym znaczeniu symbolicznym – dowód przełamywania historycznych barier i ograniczeń.Kilka lat później Mensah odwiedziła Cape Coast Castle w Ghanie, jedno z najważniejszych miejsc związanych z historią transatlantyckiego handlu niewolnikami. To doświadczenie stało się dla niej okazją do refleksji nad pamięcią, tożsamością i odpowiedzialnością społeczną.W 2025 roku podczas Impact’25 w Polsce doszło do spotkania Omeny Mensah i Rafała Brzoski z Barackiem Obamą. Rozmowy dotyczące edukacji, sztuki, filantropii oraz wspierania młodych liderów zapoczątkowały strategiczną współpracę pomiędzy Omenaa Foundation, OmenaArt Foundation, TOP CHARITY, Konsorcjum Filantropijnym oraz Obama Foundation.Udział w inauguracji Obama Presidential Center stał się naturalną kontynuacją tej relacji.


Sztuka jako narzędzie zmiany
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Obama Presidential Center jest rola sztuki. Nie została ona potraktowana jako dekoracja przestrzeni, lecz jako pełnoprawne narzędzie edukacji, dialogu i społecznej transformacji.Szczególne miejsce zajmuje monumentalna instalacja „Uprising of the Sun” autorstwa Julie Mehretu. Dzieło składa się z 35 paneli malowanego szkła i zostało zainspirowane przemówieniem Baracka Obamy wygłoszonym z okazji 50. rocznicy marszów z Selmy do Montgomery – jednego z kluczowych wydarzeń w historii ruchu praw obywatelskich w USA.Na terenie kampusu znalazły się również realizacje takich artystów jak Njideka Akunyili Crosby, Rashid Johnson, Lorna Simpson, Martin Puryear czy Idris Khan. Jednym z najbardziej spektakularnych elementów jest monumentalny mural przedstawiający postaci literackie, w tym Toni Morrison czytającą młodemu Barackowi Obamie.Ten sposób myślenia o sztuce szczególnie koresponduje z działalnością OmenaArt Foundation, która od lat promuje wykorzystanie kultury jako narzędzia budowania dialogu między społecznościami i kontynentami.


Filantropia nowej generacji
Konsorcjum Filantropijne jest dziś jednym z najbardziej ambitnych projektów rozwijanych wokół TOP CHARITY. Jego model opiera się na transparentnym systemie grantowym, w ramach którego minimum 30 procent środków pozyskiwanych podczas wydarzeń trafia bezpośrednio do funduszu wspierającego projekty społeczne, edukacyjne i humanitarne.W ciągu zaledwie trzech lat działalności Konsorcjum rozdysponowało ponad 29 milionów złotych, wspierając 167 projektów i docierając do około 800 tysięcy beneficjentów. Wśród organizacji korzystających ze wsparcia znalazły się między innymi Obama Foundation, Rafa Nadal Foundation, Andrea Bocelli Foundation, ShoulderUp Foundation oraz Seed Academy Ghana.To model określany coraz częściej mianem smart philanthropy – filantropii opartej na mierzalnych efektach, przejrzystości i długofalowym wpływie społecznym.

Most między kontynentami
Otwarcie Obama Presidential Center jest wydarzeniem, które wykracza poza granice Stanów Zjednoczonych. To symbol nowego spojrzenia na przywództwo – takiego, które nie kończy się wraz z zakończeniem kadencji, ale przekształca się w trwałe mechanizmy edukacji, inspiracji i budowania wspólnot.Jednocześnie obecność Omeny Mensah i Sylwii Dobrzyckiej pokazuje, że Polska coraz śmielej uczestniczy w globalnej rozmowie o przyszłości filantropii. Od Warszawy, przez Londyn i Bukareszt, aż po Chicago powstaje sieć inicjatyw, których wspólnym mianownikiem są edukacja, sztuka, przywództwo i odpowiedzialność społeczna.W świecie coraz bardziej podzielonym przez granice, politykę i interesy, takie projekty przypominają, że największe zmiany wciąż zaczynają się od ludzi gotowych działać dla innych. A jeśli inauguracja Obama Presidential Center coś udowodniła, to przede wszystkim fakt, że dobrze zaprojektowana filantropia potrafi stać się językiem zrozumiałym niezależnie od szerokości geograficznej.
