Jeszcze kilka lat temu bieganie i spacery kojarzyły się głównie z indywidualną aktywnością.
Dziś to jedno z najbardziej towarzyskich zajęć, jakie można wykonywać regularnie. Kluby biegowe i spacerowe wyrastają jak grzyby po deszczu, a ich członkowie nie tylko poprawiają kondycję, ale również zyskują wsparcie, nowe znajomości i poczucie wspólnoty.
Trend, który ma znaczenie
Z danych platformy Strava wynika, że tylko w 2024 roku liczba klubów biegowych wzrosła o 59%, a aktywności grupowe liczone jako 10+ osób zwiększyły się o 18%. Jeszcze bardziej dynamicznie rozwijają się kluby spacerowe – liczba wspólnych wyjść wzrosła o 52%.
Co ciekawe, dla niemal połowy uczestników takich inicjatyw głównym powodem przystąpienia do grupy nie jest poprawa formy, ale potrzeba kontaktu z ludźmi. To dowód na to, że ruch może być nie tylko lekiem na ciało, ale i na samotność.
Co przyciąga ludzi do klubów biegowych i spacerowych?
● Motywacja i regularność – umawiając się z grupą, trudniej zrezygnować z treningu,
● Bezpieczeństwo – zwłaszcza wieczorem lub w nieznanym terenie,
● Integracja społeczna – po treningach często organizowane są wspólne kawy, śniadania czy wyjścia do pubu,
● Wsparcie psychiczne – rozmowy podczas spacerów i biegów działają jak terapia grupowa,
● Różnorodność – pojawiają się inicjatywy dla osób w każdym wieku i z różnym poziomem sprawności.
Godziny, miejsca i aplikacje
Najczęściej grupy spotykają się wieczorami w tygodniu, około godziny 18:00-19:00. Czasem wybierane są weekendowe poranki. Miejsca? Parki miejskie, bulwary, lasy miejskie, a nawet dziedzińce osiedli.
Aplikacje takie jak Strava, Nike Run Club czy Runna (przejetą przez Stravę w 2025 roku) nie tylko pozwalają rejestrować postępy, ale przede wszystkim ułatwiają tworzenie klubów, dzielenie się trasami i podtrzymywanie motywacji przez współzawodnictwo lub cele zespołowe.
Miejsce relacji, nie rywalizacji
Choć może się wydawać, że bieganie to sport dla indywidualistów, rzeczywistość 2025 roku pokazuje coś zupełnie odwrotnego. Grupy biegowe i spacerowe to nowa forma wspólnoty. Dla wielu ludzi to alternatywa dla wieczorów w barze czy na kanapie z serialem. Tu nie chodzi o rekordy, ale o obecność, rozmowę i dzielenie się codziennością.
Nowe formy dbania o siebie
Trend ten szczególnie silnie rezonuje z młodym pokoleniem, które stawia na holistyczne podejście do zdrowia. Dla Generacji Z i młodych dorosłych sport stał się czymś więcej niż treningiem – jest sposobem na budowanie relacji, odreagowanie stresu i dbanie o zdrowie psychiczne.
Bieganie i spacery to już nie tylko sposób na utrzymanie formy, ale coraz częściej styl życia, w którym ruch łączy się z relacjami, wsparciem i poczuciem przynależności. Warto spróbować i przekonać się na własnej skórze, jak bardzo zmienia to nie tylko ciało, ale i codzienność.

